środa, 3 lipca 2019

Lost in time 2

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam kolejną chustę. Tym razem pastelowy Lost in time. Zestaw kolorów moim zdaniem jest rewelacyjny, pasujący do wielu rzeczy. Można nosić do szarego płaszcza i czerwonej sukienki.






Kokonek szarobeżowy/brudny róż/morela/brzoskwinia/łososiowy róż/jasny róż/pastelowy róż 1500m
Szydełko 3,5mm
Wielkość, nie zmierzyłam dokładnie, ale jest dość duża, ok 200x90cm na pewno ma.
Chusta już u swojej właścicielki, czyli mojej Mamy :) mam nadzieję, że będzie się dobrze nosić.

czwartek, 20 czerwca 2019

Happiness

Znacie powiedzenie szewc bez butów chodzi? Tak zaczynało być u mnie jeśli chodzi o szydełkowe chusty. Ale trafiła mi się okazja zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie. Na stronie Szydełkiem przy kawie pojawiła cię propozycja CAL, czyli wspólnego dziergania konkretnej rzeczy. A ponieważ Marlena projektuje przepiękne chusty, więc wyzwaniem było robienie chusty o nazwie Happiness. Ponieważ fragment wzoru pojawiał się co jakiś czas i każdy chwalił się na specjalnej grupie jak mu idzie, miałam dodatkowego kopa, żeby wyrobić się w terminie. I tym sposobem powstało moje osobiste szczęście :)




Materiał na chustę to trzynitkowy kokonek 1200m. Użyłam szydełka 3,5. Chusta jest dość duża, ale miękka, więc nadaje się zarówno do wiązania pod szyję jak i do zarzucenia na ramiona.  

wtorek, 18 czerwca 2019

Wielkanocne zaległości ;)

Większość z nas myśli już o lecie i wakacjach, bo przy obecnych temperaturach ciężko myśleć o czymś innym. A ja nadrabiając zaległości na blogu wracam do Wielkanocy. Małe podsumowanie fotograficzne tego co zrobiłam w tym roku, czyli stroiki i koszulki na jajka :) Stroiki robiłam na bazie styropianowego jajka, okręconego sznurkiem. Trochę szydełkowych ozdób, podstawka i gotowe. Tutaj w wersji dużej (jajo 12cm) kolorowej i beżowo-białej. Podstawkę zrobiłam ze sklejki i juty.



Kolorowy stroik powstał w jeszcze jednej wersji, niestety nie zdążyłam zrobić mu zdjęcia. Beżowo biały również zrobiłam jeszcze jeden, ale w mniejszej wersji (jajo 7cm). Tutaj ciężko byłoby wyciąć podstawkę ze sklejki (uparłam się na okrąglą), więc zrobiłam ze sznurka.

Tegorocznym hitem okazały się koszulki na jajka, bo zrobiłam ich prawie 100. Postawiłam na trzy wzory i głównie pięć kolorów.







Efektowna i szybka dekoracja. Oprócz kolorów ze zdjęcia zrobiłam jeszcze białe, fioletowe i jedną różową ;) niestety poszły w świat i nie doczekały się zdjęć. Na zakończenie dodam, że serwetka w zajączki, którą widac pod pisankami, również powstała w tym roku :)

poniedziałek, 18 lutego 2019

Lost in time....

Mój pierwszy, ale na pewno nie ostatni "Lost in time" i muszę przyznać że nazwa wzoru ma tu szczególne znaczenie.... A "lost in time" zdarzał się i przy robieniu, bo wciąga i ciężko się oderwać. Przy fotografowaniu, bo robiłam w okresie kiedy światło słoneczne było na wagę złota. No i przy publikowaniu, bo swoje musiała odczekać zanim pokazałam ją światu. Trzy słowa, a tak wiele znaczeń. Oczywiście tłumaczenie jak najbardziej luźne, jakby się jakiś anglista chciał przyczepić ;P A poniżej zdjęcia mojego dzieła (i dzieła piszę tu z pełną premedytacją bo jestem dumna z tej chusty)


 Długo się zastanawiałam czy wrzucić to zdjęcie, 
bo jest kiepskie, ale jedyne, które ukazuje wielkość chusty

Dane techniczne:
Włoczka- kokonek trzynitkowy (bawełna i akryl 50/50) 1500m kolor beż, róż, jasny szary
Szydełko - 3,5mm
Wielkość - 180x90cm
Od początku zakładałam, że będę robić następne chusty tym wzorem i żeby nie zastanawiać się ile włóczki potrzebuję na konkretny rozmiar, po każdym powtórzeniu wzoru ważyłam chustę.Moje wyliczenia:
2 (powtórzenia wzoru)- 60g - 60x30 cm
3 - 100g - 90x45 cm
4 - 450g - 120x60cm
5 - 211g - 150x75 cm
6 - 287g - 180x90 cm 
 Plus wykończenie. Przy mojej (zrobiłam 6 powtórzeń) zabrakło mi na ostatni rząd. Teraz, jak będę robić chustę z kokonka, to zamówię też mały moteczek ostatniego koloru, żeby mieć pewność, że zrobię wszystkie rzędy ;)


poniedziałek, 24 grudnia 2018

Życzenia 2018



Kochani! W te Święta Bożego Narodzenia, 
życzę Wam abyście pamiętali o tym co jest w życiu najważniejsze i zapomnieli o tym co zbędne. 
Aby Wigilia była czasem pojednania z tymi, z którymi na co dzień nam nie po drodze. 
Żebyście spędzili ten czas w gronie rodziny i przyjaciół, z dala od codziennych trosk i problemów. 
Żeby ten czas był wyjątkowy! 
A nadchodzący 2019 rok, niech przyniesie Wam jak najwięcej dobrych chwil. 
Wszystkiego Najlepszego!!!


Ps. A na zdjęciu stroik, który zrobiłam na tegoroczną klasową Wigilię mojego syna :)

niedziela, 18 listopada 2018

Chusta "Natalia"

Witajcie :) tym razem chciałabym Wam pokazać co wyszło z drugiego podejścia do chusty o nazwie "Natalia" autorstwa Marleny Błaszczyk. Tym razem pracowałam na typowo "chustowej" włóczce z kokonki.pl A tak wygląda efekt mojej pracy:




Wzór na chustę dostępny tutaj --> KLIK
Włóczka od kokonki.pl, a konkretnie motek - ciemny szary melanż/średni szary melanż/fuksja/jeżyna, trzy nitki, 1100m.
Szydełko 3,5mm
Wymiary chusty - 200x90cm.

Chustę robi się szybko i przyjemnie, wzór jest dobrze rozpisany (chociaż nie dam głowy za opis, bo ja jestem "schematowa" i tylko ze schematu korzystałam ;)) Jedyna modyfikacja jaką wprowadziłam, to zakończenie chusty. Zamiast zrobić motyw (czyli te powtarzalne rzędy) do końca i rząd końcowy, ja zakończyłam motyw w połowie i dodatkowo obrobiłam chustę półsłupkami. A zrobiłam to dlatego, że widziałam że nie wystarczy już włóczki na pełne powtórzenie motywu, a chciałam wykorzystać motek maksymalnie. Mogę z dumą powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. A Wam jak się podoba?

Zimowy komplet 2018

Witajcie :) Do tej pory wydziergałam kilka zestawów czapka+komin, które można zobaczyć na blogu, a w tym roku po raz pierwszy powstał zestaw czapka+chusta. Szydełkowa chusta "chodziła" za mną od dawna i w końcu się doczekała, a do kompletu powstała czapka. Gotowy zestaw wygląda tak:

 Tradycyjnie kolory z lekka przekłamane, na żywo trochę jaśniejsze

Czapka jest kombinacją słupków reliefowych od przodu i tyłu robótki, natomiast chusta powstała ze wzoru autorstwa Marleny Błaszczyk i link do sklepu z wzorem --> KLIK (Chusta Natalia).




Włóczka Angora Active kolor 848 (zużyłam 2 motki)
Szydełko 5mm (ściągacz w czapce 4mm)
Pierwszy raz miałam w rękach tą włóczkę, chociaż oglądałam ją od dawna. Piękne kolory, wydajna (aż 550m/100g), robótki przybywało szybko, wydawać by się mogło, że same zalety. Ale jest też jeden bardzo poważny minus, a mianowicie prucie.... Koszmar. O ile przy czapce nie miałam problemów (bo nie musiałam nic pruć) tak już przy chuście było gorzej. Ciągle mi coś nie pasowało z ilością oczek przy środkowej części i musiałam pruć i kombinować. Jak już pół chusty było za mną, w końcu znalazłam przyczynę, zgubiłam jeden z początkowych rzędów i cały wzór mi się przesunął.... Dlatego musiałam trochę kombinować, żeby było dobrze, ale dałam radę. Drugi duży problem z pruciem napotkałam, jak okazało się, że chusta jest za duża i postanowiłam spruć ostatnie powtórzenie wzoru. Sprułam jeden rządek i w ruch poszły nożyczki, bo nitka i tak mi się co chwile rwała, więc nie było szans na odzysk włóczki. Być może moje problemy z pruciem tej włóczki wynikały z tego, że za bardzo zaciskam oczka. Mam tendencję do robienia ściśle i trzeba było wziąć większe szydełko A może to po prostu jej urok. Człowiek uczy się przez całe życie, więc mam kolejne doświadczenie na koncie :). W każdym razie komplet dobrze się nosi i  całkiem nieźle grzeje, co mogłam sprawdzić przy dzisiejszych przymrozkach :D